Sri Lanka – „Łza Indii” i dawne państwo Cejlonu – to zaledwie kilka nazw, jakie można usłyszeć o tym wyspiarskim kraju położonym na wodach u południa Indii. Od 10 lat, z każdym rokiem, Sri Lanka wzbudza ogromne zainteresowanie wśród turystów. Nie zaburzyły go nawet ataki terrorystyczne mające miejsce na początku roku 2019 – na koniec zeszłego roku Sri Lanka wygrała rankingi najlepszych destynacji turystycznych według prestiżowego przewodnika Lonely Planet. Łza Indii jest idealnym kierunkiem na wakacje dla każdego – ma w sobie absolutnie wszystko, o czym można tylko zamarzyć: piękne plaże, ciekawą architekturę, bogatą historię i kulturę i mnóstwo parków narodowych, w których z bliska można podziwiać dzikie zwierzęta. Większość z tych miejsc da się zwiedzić w dwa tygodnie, by potem wybrać się na rajski wypoczynek na Malediwach. Jakie są najciekawsze miejsca na Sri Lance?

Sigiriya – czyli Lwia Skała
Charakterystyczny punkt na Sri Lance – pośrodku równiny stoi płaskowyż, na którym znajdują się ruiny kompleksu pałacowego, wiele lat temu porzucone przez mnichów z niewiadomych przyczyn. Ale to nie oni byli pomysłodawcami tej budowy, tylko samozwańczy król Kasjapa, który uciekł tu po morderstwie swojego brata, by się ukryć. Król wybudował tu piękne pałace ze wszelkimi udogodnieniami. Na Sigiryji znalazł się nawet oddzielny pawilon dla kobiet. Dodajmy, że cała historia rozgrywała się w V wieku n.e.!Niestety, kolejna wojna wypędziła Kasjapę z posiadłości, a sam król popełnił samobójstwo. Później, do XIV wieku klasztor przejęli buddyjscy mnisi, ale i oni niebawem stamtąd odeszli. Płaskowyż wraz ze swoim kompleksem zabudowań stał zapomniany przez setki lat, aż do czasów kolonialnych. Dzisiaj jest symbolem Sri Lanki niemal na równi ze słoniem i herbatą. Każdego roku odwiedzają go setki turystów, których w drodze na szczyt witają dwie ogromne wyrzeźbione lwie łapy – stąd wzięła się nowa nazwa. Sam trekking nie jest wyczerpujący i czasochłonny, a cała wizyta zajmuje ok. 3-4 godzin, w zależności od napiętego harmonogramu wycieczki. Na Sigiryję najlepiej wyjść rano lub wieczorem, wtedy widać uroczą panoramę okolicy, co jest szansą dla każdego fotografa na zrobienie pięknych zdjęć. Czasem w spacerze między ruinami towarzyszą małe małpki, na nie trzeba uważać, bo lubią kraść jedzenie i sprzęt. Co ciekawe, wejście na Sigiriję jest przystosowane dla osób niepełnosprawnych.

Dambulla i starożytne posągi buddy
Sri Lanka jest naprawdę bardzo ciekawym kulturowym miejscem, bo można tu zobaczyć wiele etapów postępu ludzkości i kultury przez wieki w niedługim czasie. Co mogli robić Lankijczycy wiele wieków temu, by wyrazić swój kult do Buddy? Wyrzeźbić wyjątkowe posągi, a dokładniej wykuć je w skale. Dambulla to kolejna atrakcja, która podobnie jak Sigirija, została wpisana na Listę Światego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Oba te miejsca dzieli ok. 40 minut drogi, więc spokojnie można je odwiedzić za jednym zamachem. Przygotujcie się jednak na kolejki – to prawdziwy hit wśród odwiedzających Sri Lankę. Wiele osób postanawia spać w okolicach Dambulli i podziwiać świątynie wykute w skale z samego rana, zanim pozostali dotrą ze swych miejsc noclegowych. W każdym razie, jest co podziwiać: w pięciu świątyniach wykutych w skałach (dostępnych dla turystów, bo samych świątyń jest prawdopodobnie około 80!) prawdopodobnie między VII a III wiekiem p.n.e. znajdują się złote posągi i obrazy przedstawiające buddę oraz jego życiowe etapy – narodziny, oświecenie, naukę i nirwanę. Jest to największy i najlepiej zachowany kompleks świątynny jaskini na Sri Lance. W XX wieku, po wpisaniu na listę UNESCO, świątynie gruntownie odremontowano i wprowadzono udogodnienia, np. oświetlenie, dzięki któremu lepiej widać piękne posągi. Co ciekawe, niektóre posągi mają charakter hinduistyczny, co świadczy o żywym przenikaniu się tych dwóch religii wieki temu.

Plantacje herbaty i górska wioska Ella
Czymże byłaby wycieczka na Sri Lankę bez odwiedzenia plantacji herbaty, z której słynie ta wyspa? I chociaż plantacje są wszędzie, to te najpopularniejsze znajdują się w okolicach malowniczej i zielonej miejscowości Nuwara Eliya. Budynki administracyjne pochodzą jeszcze za czasów kolonii brytyjskich, więc to ciekawe doświadczenie widzieć połączenie dwóch stylów – dzikiej i odległej Sri Lanki i uroczych brytyjskich białych zabudowań z wielkimi okiennicami. Na każdej plantacji można kupić tyle herbaty, ile udźwignie walizka, ale trzeba być świadomym, że to miejsca turystyczne, gdzie cena jest mocno zawyżona. Jednak podczas wycieczki po plantacji przewodnik oprowadza gości po każdym etapie powstawania herbaty i uczy o każdym jej gatunku, od zielonych listków, do aromatycznego naparu w filiżance. Jadąc do Nuwara Eliya z północy, na trasie znajduje się równie malownicze miasteczko Ella, które niegdyś było miejscowością wypoczynkową.

Top