• 23 października 2020

Botswana jest państwem leżącym w południowej Afryce bez dostępu do morza. Graniczy z Namibią, Zambią, RPA i Zimbabwe. Tereny kraju są raczej suche niezbyt zielone – świadczy o tym fakt, że część kraju zajmuje półpustynna kotlina Kalahari. Jeśli coś jest określane mianem „półpustynny”, to raczej nie można się spodziewać wybujałej roślinności, która daje kojący cień. Ale to właśnie może być atutem Botswany: turystycznie kraina ta może przyciągać właśnie przez swoje położenie geograficzne, ukształtowanie terenu i warunki naturalne. Z czego jeszcze słynie Botswana? Co jest warte uwagi i gdzie pojechać, jeśli już zdecydujemy się na wizytę w tym afrykańskim kraju? Na co też trzeba uważać i jakie są potencjalne turystyczne zagrożenia? Spróbujemy sobie odpowiedzieć na te i na inne pytania poniżej. Zaczynajmy!

Z czego słynie Botswana?
No właśnie, dobre pytanie. Zanim się tam wybierzemy, lepiej zorientować się, czy w ogóle warto tam jechać. Spieszę z odpowiedzią: warto, i to jak! Odwiedziny tego stosunkowo niewielkiego, w porównaniu do innych krajów afrykańskich, wypada zacząć od wizyty w słynnych atrakcjach przyrodniczych. A są to: Delta Okawango, w której można pływać tradycyjnym canoe i z bardzo bliska oglądać świat fascynującej afrykańskiej przyrody; rejony Makgadikgadi Pans i Nxai Pan słynące z migracji bawołów i zebr oraz goniących ich drapieżników; Park Narodowy nad rzeką Chobe – tu polecamy wycieczkę samochodową lub rejs łódką w celu oglądania dużych stad słoni; na końcu wreszcie jedna z najciekawszych atrakcji, czyli Tsodilo Hills – miejsce, które przez miejscowych uznawane jest za święte przez to, że mieszkają tu tysiące duchów. Na obszarze około dziesięciu kilometrów rozciągają się skały pokryte malunkami naściennymi. Uznaje się, że ten teren jest największym skupiskiem tego typu malowideł na całym świecie, dlatego pewnie często określa się go mianem Luwrem pustyni. Botswana jest znana nie tylko z imponującej afrykańskiej fauny i flory, ale też z kilku innych powodów. Po pierwsze, jest to kraj o największej ilości eksportu diamentów na świecie. Ma też w swoich zasobach inne kamienie szlachetne, w tym złoto. Botswana nie jest biedna, jeśli zestawimy ją z innymi państwami afrykańskimi. Do najtańszych nie należy, szczyci się także najstabilniejszą walutą w regionie (nawet mocniejszą niż waluta RPA). Jeśli chcecie tu przyjechać, musicie więc liczyć się z kosztami. Choć w Botswanie nie zawsze można dostać w sklepach lub na targach to, na co ma się ochotę. Przyczyna jest prosta: wszystko prawie, co jest potrzebne do życia, trzeba importować z innych krajów. Brak dostępu do morza i specyficzne ukształtowanie geograficzne sprawiają, że nie jest łatwo o własne produkty. Do codziennych sytuacji należy choćby fakt, że w Maun (to miasto odwiedzane przez turystów najchętniej) przez tydzień trzeba czekać na dostawę jajek i w całym mieście brak tego towaru. Po prostu nie było jak go dowieźć z innego kraju.

Na co trzeba uważać w Botswanie?
Botswana, w porównaniu do innych afrykańskich krajów, jest stosunkowo bezpieczna, może tylko odrobinę mniej bezpieczna od Namibii. Dlatego lepiej nie paradować z drogim aparatem fotograficznym ostentacyjnie zarzuconym na szyi, nosić ze sobą małe sumy pieniędzy, a te najważniejsze i najwartościowsze przedmioty – np. paszport, który w razie zguby znacznie utrudni nam załatwianie formalności wyjazdowych – przechowywać w hotelowym sejfie. Nie trzeba też chyba nikomu przypominać, żeby dla bezpieczeństwa zawsze mieć zamknięte drzwi do wynajętego samochodu, do domu lub do pokoju hotelowego. Wystrzegajcie się jazdy samochodem po zmroku, a zwłaszcza prowadzenia auta: jest ciemno i nie zawsze jesteśmy przyzwyczajeni do jazdy w takich warunkach drogowych, a dzikie zwierzęta chodzą praktycznie wszędzie. Wcale nie trudno o zderzenie czołowe z jakąś rozpędzoną antylopą lub zebrą. Jeśli chcecie uniknąć zatrucia pokarmowego, pijcie tylko kupną wodę butelkowaną i spożywajcie jedzenie po obróbce termicznej. Wtedy bakterie i wirusy giną i szansa na spędzenie całego dnia w toalecie spada. A doprawdy, kto chciałby w ten sposób spędzić dzień w fascynującym afrykańskim kraju pełnym zaskakujących niespodzianek?

 

Top